Artykuł Cosmopolitan - Operację piers
Powierzcie nam swoje marzenia, a my je z radością spełnimy. Jak, np. Janie, która schudła 65 kg i chciała zmniejszyć piersi.
Dwudziestosześcioletnia Jana Reinwartová napisała do nas latem: „ Schudłam 65 kg! Odkryłam, że mieszczę się w krześle w kinie, a mężczyźni się za mną oglądają, nie dlatego aby się ze mnie śmiali, ale dlatego, że dobrze wyglądam. Umieściłam swoje zdjęcie w internecie i otrzymałam wiele pochwał. Myślę, że wielu kobietom dodałam sił, do tego, aby zaczęły walczyć ze swoją nadwagą. Problem jednak leży w tym, że chociaż ciężko ćwiczę w siłowni, to skóra na mym ciele ciągle jest rozciągnięta i niestetycznie zwisa. Myślę, iż muszę się poddać operacji plastycznej. Chudnięcie najbardziej odbiło się na moich piersiach i dlatego muszę ciągle nosić koszulki pod samą szyję. Niestety na operację plastyczną nie mam pieniędzy. Wzięcie pożyczki wydaje mi się bardzo egoistyczne, ponieważ na utrzymaniu mam małe dziecko.“ Determinacja Janiny tak nas zaabsorbowała, że od razu postaraliśmy się zrobić wszystko, aby spełnić jej marzenie i umówiliśmy ją na konsultację z chirurgiem plastycznym w prywatnej brnieńskiej klinice Laurea.
Cosmo sposoby rozwiązywania problemu:
„ Po przeprowadzeniu wstępnych badań i rozmowie z Janą, zdecydowaliśmy się na operację piersi. Jana ma wprawdzie umiarkowanie zwisającą i skórę na brzuchu, ale na piersiach, to nagłe zniżenie wagi najbardziej się odbiło. Doszło do takiego ubytku podskórnego tłuszczu, że piersi straciły elastyczność i jędrność - opadły, aż do dolnej części żeber“, tłumaczy doktor Josef Hrbatý z kliniki Laurea.
„ Problem rozwiążemy poprzez modelację piersi. Podczas trzy i pół godzinnej operacji otoczki sutka z brodawką posunie się o kilka centymetrów w górę. Tkankę piersi się zawinie jakby dookoła gruczołu, a potem się usunie nadmiar skóry. Powstanie w ten sposób blizna dookoła sutka, biegnąca pionowo w dół, a następnie poziomo wzdłuż fałdu zagięcia skórnego pod piersią. Blizna dyskretnie zniknie pod kąpielówkami lub pod stanikiem, a w przeciągu roku zupełnie zniknie. Niestety efekt modelacji piersi nie jest stały, z powodu grawitacji i wieku piersi z czasem znów trochę opadną.”
Co Was czeka:
Podczas wstępnej konsultacji lekarz Was najpierw obejrzy i oceni czy ten zabieg jest dla Was odpowiedni. W czasie rozmowy z lekarzem należy dokładnie opowiedzieć o swoich oczekiwaniach względem zabiegu. Chirurg opisze Wam wszystkie ryzyka i ograniczenia z nim związane . Przed operacją należy w zależności od wieku lub obciążenia obowiązkami rodzinnymi, wykonać oprócz typowych przedoperacyjnych badań prześwietlenie rentgenowskie piersi. Kolejny krok to rezygnacja z kuracji lekami zwiększającymi ryzyko krwawienia, jak np. acylpyrin lub aspiryna. Zabiegu nie wykonuje się w czasie menstruacji i w przypadku jakiejkolwiek infekcji, np. gdy pacjentka ma katar. Warto też skonsultować z lekarzem ginekologiem czy nie przerwać antykoncepcji, aby nie narazić się powikłania w postaci zakrzepicy żył. Operacja trwa od dwóch do czterech godzin, a przeprowadza się ją w całkowitej narkozie. Hospitalizacja trwa od trzech do siedmiu dni. Po wyjściu ze szpitala trzeba się przez kilka tygodni oszczędzać i przede wszystkim nie podnosić ciężkich przedmiotów . Przez minimum miesiąc trzeba nosić specjalny, formujący biustonosz, zrezygnować z aktywności sportowej i kilkanaście razy dziennie natłuszczać kremem skórę na piersiach. Uwaga! Jak w przypadku jakiejkolwiek operacji i tu mogą pojawić się komplikacje. Jakie? Na przykład zakażenie rany operacyjnej, krwawienie lub gromadzenie się płynu tkankowego pod skórą. Jeśli pacjentka pali papierosy, to zwiększa się ryzyko , że piersi się źle zagoją i powstaną nieładne blizny. Koszt zabiegu to od trzydziestu do czterdziestu tysięcy koron. Zależy od miejsca w którym będzie wykonywany , ale przede wszystkim od czasu przebiegu operacji.
Co o tym myśli Jana:
„ Jestem szczęśliwa. Ciągle dotykam swoich piersi i nie mogę uwierzyć, że stały się takie jędrne. Wielkość stanika z F zmieniłam na C, ale to mi wcale nie przeszkadza. Operacja trwała prawie cztery godziny. Myślałam jednak, że będzie gorzej. Kiedy się obudziłam, wszystko mnie bolało. Najcięższe są pierwsze trzy lub cztery dni. Miałam uczucie, jakby na mojej klatce piersiowej leżał wielki kamień. Kiedy chciałam wstać, miałam odruch podtrzymywania sobie piersi, aby mi nie odpadły. Przygotowywałam się też na to, że blizny będą bardziej widoczne. Teraz są takie delikatne, że za rok mało kto je zauważy. Przeszkadza mi tylko kilkumiesięczny zakaz uprawiania sportów. Dlatego muszę bardzo dbać o to, aby znów nie przytyć. Muszę też pochwalić klinikę Laurea, cały personel za znakomitą opieką nade mną w czasie hospitalizacji. Polecam pacjentkom wyśmienitą szpitalną kuchnię, bo w mało którym szpitalu zjecie na obiad, łososia lub polędwiczki wieprzowe z borówkami!.”
Artykuł wyszedł z czasopisma Cosmopolitan nr.12/2007






